Organizacja czasu - jak się w końcu zorganizować?



Nie da się ukryć – bez organizacji trudno być mobilnym i jak najbardziej efektywnym. Nie mówię tutaj tylko o pracy zawodowej, ale i o organizacji całego dnia, czy też tygodnia. Nadmiar zadań i obowiązków, życie w ciągłym biegu, a do tego za krótka doba nieraz skutecznie utrudniały odnalezienie się w tym gąszczu zobowiązań i presji. 


1. Spisz cele, zadania, które chcesz osiągnąć/wykonać. Zastanów się co musisz zrobić by to zrealizować. Dane cele podziel na jeszcze mniejsze, rozpisz sobie strategię działania. Dzieląc wielki cel na mniejsze będziesz widzieć postępy swojej pracy, co będzie cię dalej do niej motywować. 


2. Ustal priorytety – pomocny do tego może być słynny Macierz Eisenhower’a. Polega na tym, że rozdzielamy obowiązki na cztery ćwiartki, czyli rzeczy:

-> ważne i pilne: w tej kategorii możemy znaleźć rzeczy nagłe, których nie mogliśmy zaplanować, tudzież praca, którą odkładaliśmy. Są to sprawy które musimy wykonać jak najszybciej, ich niewykonanie może skutkować bardzo negatywnym skutkami.  

-> ważne i niepilne: są to sprawy, które możemy rozplanować w czasie, aby je regularnie wykonywać. Nie są ,,na teraz’’, jednak są równie ważne.

-> nieważne i pilne: należy je wykonać po zrealizowaniu rzeczy ,,ważne i pilne’’, na przykład opłacenie rachunku.

-> nieważne i niepilne: są to najczęściej pożeracze czasu, które nic nie wnoszą do życia, które to najlepiej ograniczyć.


3. Określenie czasochłonności zadania – staram się najpierw wykonać zadania ,,od ręki’’, nad którymi nie muszę się zastanawiać, a które jednak muszą być zrobione. Dzięki temu takie małe sprawy nie zawracają mi głowy i mogę w 100% poświęcić się zadaniu, które jest na ta chwilę najważniejsze, a zarazem czasochłonne. 


4. Nie chwytaj się za kilka rzeczy naraz – wiem, że presja czasu jest niesamowita i z tyłu głowy siedzi ci długa lista, którą musisz wykonać jeszcze tego samego dnia. Ale zabierając się z kilka rzeczy w tym samym momencie nie dość, że prawie nic nie zrobisz, to jeszcze zrobisz to mniej efektywnie i jest większa szansa na pojawienie się błędów. Dlatego zachęcam do punktu 2 mojej listy, czyli ustalenie priorytetów. 


5. Nie odkładaj obowiązków na później – prędzej czy później będziesz musiała dane zadanie wykonać, a odkładanie tego spowoduje, że będziesz bardziej zestresowana, a do tego lista rzeczy do zrobienia będzie ciągle rosnąć powodując, że będziesz mniej efektywna. 


6. Utrzymuj porządek – nic tak nie rozprasza jak włączony komputer z mediami społecznościowymi, książką, którą miałaś przeczytać, a która leży tuż obok ciebie, czy też czasopismem, po które chciałabyś już sięgnąć. Bałagan wzmaga to, że będziesz co chwila odlatywać gdzieś myślami. 


7. Otaczaj się rzeczami, które się inspirują – mimo zmęczenia czy też lenistwa taka inspiracja może skutecznie nawrócić cię na dobrą drogę. Na przykład marzy ci się abs – porozwieszaj motywujące zdjęcia, cytaty. Otaczaj się ludźmi,  którzy będą cię dopingować. 


A jakie są wasze sposoby na zorganizowanie się?


Komentarze

  1. Nie wyobrażam sobie dnia bez książkowego kalendarza z dużą ilością miejsca, najlepiej strona na dzień :) Do tego robię sobie rozpiskę rzeczy do zrobienia w danym miesiącu oraz tygodniu. Na górze planu rzeczy najważniejsze, na końcu kartki te mniej ważne, o których jednak nie chcę zapomnieć :D Ach! prawie zapomniałabym o mojej ściennej tablicy (namalowanej specjalną farbą na ścianie), gdzie mam rozpisane plany do zrealizowania w danym roku. Jak widać jestem maniakiem zapisywania i skreślania wykonanych zadań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam wszystko zapisywać, taka ściana to świetny pomysł :) Myślałam aby stworzyć sobie taką tablicę z celami :)

      Usuń
  2. U mnie się sprawdza taki duży kalendarz, obok wpisuje notatki i odhaczam rzeczy do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak kalendarz jest najpewniejszą metodą na organizację :)

      Usuń
  3. Spisuję , czy nie spisuję to i tak nie nadążam, chyba mam za dużo na głowei tych zadań...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety doba ma tylko 24 godziny, więc i tak zachęcam do planowania i przemyślenia czy wszystkie zadania do zrobienia są ważne i istotne :)

      Usuń
  4. swoją drogą to ciekawe, że jest potrzeba żeby innych tego uczyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie każdy to wie, a może to naprawdę ułatwić codzienne funkcjonowanie :)

      Usuń
  5. Wszystko super w teorii :) w praktyce na mnie nie działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W teorii zawsze wszystko wydaje się proste ;) Ale najważniejsze to wypracować swój system pracy który będzie tobie odpowiadać.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nieśmiały introwertyk

Związki, mężczyźni - trochę feministycznym okiem

Sposoby na wypadające włosy